Nad strażakiem też ktoś czuwa.
Św. Florian.
Patronem Strażaków stał się po wielkim pożarze, który strawił jedną z dzielnic ówczesnego Krakowa, Kleparz.
Działo się to w roku 1528. Wówczas ocalał tylko i wyłącznie kościół św. Floriana. Jak zostało wspomniane, od tego czasu zaczęto czcić Świętego Floriana jako patrona od pożogi ognia i jako opiekuna Straży Pożarnej. Głównie dlatego Jego ołtarze możemy dzisiaj spotkać praktycznie wszędzie, a w szczególności na bramach miast, w kościołach, na rynkach, placach czy remizach strażackich.
Według legendy, ocalił płonącą wioskę jednym wiadrem wody.
Na obrazach czy figurkach Świętego Floriana widzimy najczęściej mężczyznę, odzianego w rzymską zbroję z naczyniem z wodą do gaszenia ognia, lub lejącego wodę na dom, który jest trawiony przez płomienie.
Dzisiaj strażaków nazywa się
"Rycerzami Świętego Floriana".
|